Tak jak już powiedziałam w tytule, nienawidzę swoich włosów. Nie mają kompletnie żadnego wyrazu od pewnego czasu. Nie mogę ich w żaden sposób ułożyć.
środa, 22 lutego 2017
Siłownia.
Nie zdążyłam się jeszcze wam pochwalić, że chodzę od jakiegoś czasu z koleżanką na siłownię tak dla towarzystwa. No dobra, trochę i dla siebie. Zauważyłam pewne mankamenty, które chciałabym poprawić. Mam nadzieję, że mi się to uda, bo dopiero teraz widzę, jak mi jest ciężko:P. Nie ćwiczenie przez tyle lat, daje o sobie znać niestety:P
Jamie Woon
Bardzo tego młodego człowieka nie słyszałam. Kiedyś słuchałam jego płyty po setki razy, a szczególnie tego utworu. Podoba Wam się? Ps jest niezwykle przystojny prawda? :) Ktoś wie czy nadal tworzy takie klimatyczne utwory? :)
Siemka.
Siemka, nadal jestem bardzo szczęśliwą przedszkolanką, w tej kwestii nic się nie zmieniło: P. Dalej rysuję księżniczki i rumaki do bajek. Nawet już mam sporą szufladę, czeka tylko na odpowiedni moment, bo wiecie, na starość człowiek jest bardzo strachliwy:P. Byliśmy z przedszkolem niedawno na kuligu. Dzieci się strasznie wyszalały, a na koniec zrobiliśmy im małe ognisko z kiełbaskami:P.
wtorek, 24 stycznia 2017
Uzależnienie od komórki.
Jakiś czas temu zauważyłam u siebie uzależnienie od telefonu. Czuję się jakoś nieswojo, jak go nie mam przy sobie. Nie mogę nic wtedy sprawdzić ani być na bieżąco z informacjami. Dla mnie internetowego maniaka to nie jest zbyt komfortowa sytuacja. Długo nad tym myślałam, ale postanowiłam kupić powerbanka, który nie zależnie od miejsca, w którym się aktualnie znajduję, naładuje mi telefon.
Budka Suflera.
Czas na Budkę. Pewnie wszyscy się zdziwią, ale mi trochę szkoda, że przerwali swoją działalność. Super mieli przeboje, było się do czego bawić na imprezach, serio. Pamiętam pierwszy i zarazem ostatni ich koncert, na którym byłam. Miałam chyba wtedy 6, może 7 lat. Cały stadion ludzi, wszyscy śpiewają przeboje, rozmawiają. Niesamowita atmosfera.
Hejka:)
Pani z przedszkola zaniedbała trochę bloga, ale już się poprawia. Miałam ostatnio jakieś słabsze dni i musiałam się pozbierać. Nawet wzięłam sobie urlop w pracy, by trochę przewietrzyć głowę i przemyśleć wszystko. Chyba jeszcze nie do końca mam się dobrze, ale myślę, że to kwestia czasu. Przynajmniej się postaram. A co u Was? : )
Subskrybuj:
Posty (Atom)

